Sierpniowe love

Sierpniowe love

…czyli kolejna subiektywna porcja subiektywnych inspiracji, zebranych moją ulubioną leniwą sierpniową porą. Zapraszam!

Rozwojowo:

  • absolutny nr 1 tego miesiąca to dla mnie wyzwanie “W ruchu słucham podcastów”. Do tej pory ledwie ocierałam się o temat, teraz dzięki facebookowej grupie stworzonej przez Ariadnę Wiczling i kilkoro innych podcasterów, skutecznie wdrożyłam nawyk słuchania. Nawyk słuchania z kolei pomógł mi utrwalić nawyk porannej chwili na medytację/modlitwę, wrócić do powtórek z angielskiego i francuskiego i połączyć rutynowe codzienne czynności z eksplorowaniem mnóstwa interesujących mnie tematów. Za jakiś czas postaram się napisać o tym więcej : )

Książkowo:

  • Stephen R. Covey, 7 nawyków skutecznego działania – sięgnęłam po tę książkę po raz kolejny i z pewnością nie po raz ostatni. Z pewnością też wrócę do niej jeszcze tu na blogu, bo ta pozycja to dla mnie fundament nie tylko w akapicie “książkowo”, ale przede wszystkim w kategoriach rozwoju, komunikacji, zarządzania sobą w czasie i nie tylko. Tymczasem przytaczam myśl z nawyku proaktywności, opartą o filozofię również bardzo mi bliskiego Wiktora Frankla, którą szczególnie mocno podkreśliłam podczas bieżącej lektury:

Pomiędzy bodźcem i reakcją jest nasza największa siła – wolność wyboru. S. Covey, 7 nawyków skutecznego działania, Poznań 2003, s. 69)

  • Michał Szafrański, Finansowy Ninja – tak, znowu Szafrański, ale nie mogę nie napisać. Co prawda za mną dopiero pierwszy rozdział, który otrzymałam na początku miesiąca, bo zamówiłam książkę w przedsprzedaży. We wstępie m.in. takie słowa:

W mądrym zarządzaniu finansami osobistymi nie chodzi o to, żeby być dusigroszem. Mądre gospodarowanie pieniędzmi to sztuka minimalizowania tylko tych kosztów, które są nam zbędne, po to żeby mieć więcej pieniędzy na to, co jest dla nas ważne. Sęk w tym, że sami często nie wiemy, co się dla nas najbardziej liczy. Przez to zapracowujemy się w pogoni za pieniądzem, który cały czas się nas nie trzyma. Im więcej zarabiamy, tym więcej wydajemy, a oszczędności jak nie było, tak nie ma. I tylko w nielicznych momentach refleksji zastanawiamy się, jak to w ogóle możliwe… (M. Szafrański, Finansowy Ninja, Warszawa 2016, s. 9-10).

Brzmi znajomo? Książka, która miała premierę 26 sierpnia, właśnie do mnie dotarła, więc pewnie się domyślacie, co będzie moim książkowym topem we wrześniu. Zainteresowanych odsyłam do strony książki: http://finansowyninja.pl/finansowyninja/

Blogowo:

  • Babskie Tabu – zachęcona bannerem z hasłem “Rusz tyłek i bądź sobą” z wielką przyjemnością wtopiłam się w lekturę ciekawych i fajnie napisanych postów Katarzyny Bogusz-Przybylskiej o tym, jak żyć po swojemu oraz wywiadów z kobietami, które właśnie tak żyją. Więcej na stronie: http://babskietabu.pl/czytelnia/

Muzycznie:

  • w moim pełnym uroku gminnym miasteczku Biecz znów miało miejsce niezwykłe wydarzenie, druga edycja festiwalu muzyki dawnej Kromer Festival (o pierwszej, zeszłorocznej, pisałam tutaj). Tym razem nie mogłam w nim uczestniczyć osobiście, ale nic straconego – dzięki Programowi 2 Polskiego Radia części koncertów słuchałam na żywo, pozostałe też zostały zarejestrowane i na ile się zorientowałam, będą dostępne w archiwum radia i/lub Ninateki. Póki co, w Ninatece znajdziecie kilka koncertów sprzed roku – jeśli macie ochotę kliknijcie tutaj. Przy okazji dodam, że miałyśmy jako Present Simple swój mały udział w festiwalu, wspierając graficznie, copywritersko i promocyjnie wydarzenia towarzyszące organizowane przez naszych zaprzyjaźnionych Łuczników Rozembark – szczegóły tutaj.

Kulinarnie:

  • zupa-krem z cukini – w różnych wariantach – solo, z pomidorami, z zielonym groszkiem, na wywarze, na oliwie… niekoniecznie z przepisów, raczej kreatywnie. Obowiązkowo z domowymi grzankami z dodatkiem oliwy i ziół prowansalskich : )

I najważniejsze sierpniowe love ever – 28 VIII urodziła się moja córka Anielka. Miłość, inspiracja, pasja – wszystkimi zmysłami, pod każdym względem i w każdym wymiarze. Dlatego wrzucam ten post i chwilowo znikam, ale obiecuję wrócić jak tylko ogarnę ten cud. A co u Was ciekawego w sierpniu?

Facebookpinterestmail